Ahoj! Czyli nasze powitanie z blogiem i Wami!

Witajcie żeglarze i wszyscy inni, bo nie tylko żaglami ten blog będzie żył!

Tu Ka, Mi & Pi – zgłaszamy się na naszym blogu.

Tylko Mazury – to są słowa, które jakiś czas temu powiedzieliśmy sobie z Mi. Trochę to już oklepane, wiemy, znudzeni życiem w Warszawie rzucamy wszystko by przenieść się na mazurskie łono natury.

No to tak nie do końca. Oboje nadal pracujemy, żyjemy, a nawet mamy kredyt na mieszkanie – w Warszawie. Ja kocham to co robię, marketing, farmacja i kosmetyki to moja pasja. Mi też nie narzeka. A jednak. Ja, rodowita giżycczanka i on – chłopak, który wychował się na Mazurach wpadając tu z rodziną w każdy możliwy czas wolny. I Pi, nasz super syn, który kocha każdy moment spędzony u Dziadków. Podjęliśmy decyzję (Pi trochę zdany na nas, ale czujemy, że podjął ją z nami) by uwić sobie gniazdko na Mazurach.

Trochę mamy z górki, to fakt, moi rodzice zawsze tu mieszkali, rodzice Mi też od niedawna tu żyją. Ale my postanowiliśmy trochę zakręcić sobie życie i zanim zupełnie przeniesiemy się na Mazury to chcemy spróbować sił w prawdziwym mazurskim biznesie – otwieramy nasz własny, wymarzony czarter jachtów Old Sailor (o nazwie i pomyśle na pewno pojawi się oddzielny post!).

Ale nasz czarter to nie wszystko. W kolejnych postach postaramy się opisać nasze przygody, wyrazić naszą miłość do Mazur, naskrobać kilka słów o usługach, które chcemy wprowadzić. Kochamy wszystko co dotyczy Mazur, więc nie chcemy by ten blog dotyczył tylko nas i naszej marki. Mamy nadzieję, że treści, które tu będziemy zamieszczać będą nie tylko wyjątkowym przewodnikiem po mazurskim świecie, lecz również inspiracją dla tych, którzy szukają odpoczynku od szybkiego życia.

Po prostu, kochamy to miejsce i ten stan, który nam zawsze tutaj towarzyszy. Mazuring to dla nas odskocznia od prawdziwego życia, która może stać się prawdziwym życiem!

Zapraszamy serdecznie do śledzenia naszego bloga, polubienia naszej strony na fejsbuku, komentowania, subskrybowania i przede wszystkim – dzielenia się z nami i innymi swoimi wrażeniami z Mazur.

Całujemy,
Ka, Mi & Pi


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *